wtorek, 28 sierpnia 2012

Mydło szałwiowe Sanbios


Szałwiowe szaleństwo ...

Mmmm do dziś pamiętam ten zapach szałwi unoszący się z ogródka mojej sąsiadki .
Pamiętam że jako mała  dziewczynka suszyłam szałwię i wkładałam ją potem w małe torebeczki z materiału które wkładałam do szafy.  Nigdy nie zapomnę tego zapachu , ubrania pachniały latem .
Niestety dziś często brakuję nam czasu na robienie takich pachnidełek do szafy . A to wielka szkoda .
Uważam że to co naturalne jest najlepsze !  Nie mogę zrozumieć kto kupuję te wszystkie sztuczne odświeżacze powietrza , jak można wdychać taką chemię . Będąc na wakacje miałam to szczęście że znalazłam się na szałwiowym polu , niestety nie mam zdjęć  :(. Aparat jest za ciężki żeby go mieć zawsze przy sobie , a telefonu nie zabieram ze sobą żeby odpocząć od ciągłych telefonów z pracy.
Zerwałam chyba z worek szałwi , z części zrobiłam piękne bukieciki które pachną w całym domu , a z reszty zrobię odświeżacze do szafy. Już zleciłam koleżance szycie mini saszetek hihi :) .

A wracając do szałwi ... 
Postanowiłam zainwestować w "porządne mydła" , ponieważ mam już dosyć tej całej chemii i sztucznych barwników  , które tak naprawdę robią więcej szkody niż pożytku . 

Powinniśmy zwracać uwagę na to czym się myjemy . Wiele problemów skórnych ma przyczynę w źle dobranym mydle . Bo ile mydła jest w mydle które kosztuję 50 gr. chemia chemia chemia .

Niestety wiadomo nie ukrywajmy że większość osób będzie zwracało uwagę na cenę a nie na jakość , niestety nikomu się nie przelewa. 
Na szczęście mydła Sanbios nie są aż tak strasznie drogie bo kosztują 12 zł za 100gram .  

Mydło szałwiowe Sanbios

Zawiera wyciągi z szałwii, pokrzywy i łopianu. Świetnie się pieni. Posiada lekki, ale charakterystyczny zapach ziołowy.
Redukuje nadmiar łoju, wygładza włosy. Polecane do przetłuszczających się włosów, ale także do stosowania na całe ciało.
Skład: Sodium Oleate, Sodium Cocoate, Aqua, Sodium Palmate, Sodium Shea Butterate, Sodium Castorate, Sodium Rice Branate, Glycerin, Sodium Beeswax, Salvia Officinalis Leaf, Urtica Dioica Leaf, flavor



Bardzo się zdziwiłam gdy przeczytałam że mydło szałwiowe można stosować również na włosy , ja osobiście jeszcze tego nie próbowałam . Może wkrótce to sprawdzę .

Plusy mydełka:     
*piękny zapach ( i to nie prawda że nie jest intensywny )
*dobrze się pieni
*ładnie oczyszcza buzię z toksyn
*moja strefa T już tak  się nie świeci (czoło , nos)
*elegancki wygląd
*wydajne

Wady:    
*Wadą jest to że nie ma mydełka w moim osiedlowym sklepie

 
Mydła Sanbios nie mają  konserwantów i innych sztucznych składników tzw. polepszaczy

Mydła SANBIOS
produkowane są ręcznie metodą zmydlania na zimno, która w największym stopniu pozwala zachować wyjątkowe właściwości użytych surowców.

Nie używają tłuszczy zwierzęcych - jedynie roślinne!

Jedną z istotniejszych cech odróżniających mydła SANBIOS od masowo występujących, mocno perfumowanych mydeł za "kilka złotych" z drogerii czy marketów, jest fakt, że do  produkcji używają tłuszczy wyłącznie pochodzenia roślinnego (oliwa z oliwek) a nie zamienników czyli olei mineralnych wytwarzanych z ropy naftowej.

Mydła Sanbios w odróżnieniu od tych za "kilka złotych", początkowo są wyraźnie miękkie i przez wiele tygodni twardnieją, bo nie używamy syntetycznych utwardzaczy.

Ze względu na wspomniany brak utwardzaczy i konserwantów, mydła SANBIOS nie powinny leżeć w wodzie, w miejscach wilgotnych i nasłonecznionych.

  Mydła Sanbios mają kolor naturalny, będący wypadkową użytych naturalnych składników.

Mydła "za kilka złotych" mają bardzo wyraziste kolory ze względu na dodane sztuczne barwniki.
 

W mydłach SANBIOS nie znajdziecie: konserwantów, utwardzaczy, syntetycznych barwników, dużych ilości substancji zapachowych.
.


Ja swoje mydełka zapasowe trzymam w szufladach z ubraniami , polecam wam zrobić to samo, zapach ubrań będzie nieziemski . Mydełka świetnie nadają się na prezent :) wystarczy je fantazyjnie zapakować np. w taki koszyk z kwiatami jak widzicie na moich zdjęciach .



Zapraszam na stronę producenta:

www.sanbios.pl